Duchowni rozpoczynający nowy etap swego życia, po zwolnieniu z obowiązków duszpasterskich lub po opuszczeniu zgromadzenia zakonnego, bardzo często potrzebują od zaraz jakiegoś sposobu zarobkowania na Bezżeństwo i celibat księży to od wieków jedna z podstaw kapłaństwa w Kościele katolickim. Czy w XXI wieku ta tradycja zostanie zmieniona? W ostatnim czasie pojawiła się taka myśl dotycząca mieszkańców konkretnego obszaru, a teraz Watykan powraca do tej idei. Sama sprawa nie jest nowa. Już wcześniej pojawiały się głosy, czy na odludnych terenach, gdzie występuje deficyt księży, nie powinno być zgody na przyjmowanie święceń kapłańskich przez żonatych mężczyzn. Na poważnie ma się tą propozycją zająć zwołany na październik do Watykanu synod biskupów z terenów Amazonii. Jak podaje „The Guardian”, w dokumencie roboczym przygotowanym przed tym spotkaniem mowa jest o tzw. viri probati (wypróbowanych mężczyznach), czyli „mężczyznach o udowodnionej wartości”. W praktyce chodzi o żonatych wiernych, którzy mogliby zostać księżmi. „Chociaż stwierdzono, że celibat jest darem dla Kościoła, pojawiły się prośby, aby dla najbardziej odległych miejsc rejonu omówić możliwość nadania święceń kapłańskich starszym mężczyznom” – czytamy w dokumencie. „Wspólnoty mają trudności ze sprawowaniem regularnie Eucharystii z powodu braku kapłanów. Z tego powodu, zamiast zostawiać te wspólnoty bez Eucharystii, powinno się zmienić kryteria przygotowania i wyborów osób upoważnionych do jej celebracji” – brzmi zalecenie. Temat powraca To nie pierwszy raz, gdy w przestrzeni publicznej pojawia się informacja o takiej możliwości. W listopadzie 2017 roku pisaliśmy o tym, że Franciszek wyszedł z propozycją debaty na umożliwienie żonatym mężczyznom z regionu Amazonii w Brazylii zostanie kapłanami. Z kolei na początku 2017 roku papież mówił, że Kościół powinien umożliwić żonatym mężczyznom zostanie kapłanami w określonych okolicznościach. W wywiadzie dla niemieckiej gazety „Die Zeit” papież mówił, że duchowni muszą „rozważyć, czy istnieje taka możliwość i określić warunki oraz to, jakie zadania osoby te będą mogły wykonywać”. Podkreślił, że chodzi przede wszystkim o odległe społeczności. Agencja Reutera przypomniała, że biskup Rzymu jest jednak przeciwnikiem wyświęcania wszystkich żonatych mężczyzn oraz osłabienia zaangażowania Kościoła w celibat, który w opinii Franciszka jest cnotą umożliwiającą kapłanom całkowite poświęcenie służbie Bogu. Czytaj też:Watykan przygotował wytyczne dla księży, którzy mają dzieci. Co Kościół radzi duchownym? Watykan zatwierdził prośbę biskupów filipińskich o pozwolenie na święcenie kwalifikowanych katolików, w tym mężczyzn żonatych, na stałych diakonów, aby przeciwdziałać rosnącej dysproporcji między księżmi a katolikami w kraju. Spis treści 1 Historia decyzji 2 Czemu taka decyzja 3 Reakcje społeczności 4 Jakie będą ich obowiązki Historia decyzji Papież Franciszek W rozmowie z Andrzejem Gajcym w programie "Onet Opinie" prymas Polski abp Wojciech Polak został zapytany o to, co sądzi na temat ostatniego synodu i decyzji o dopuszczeniu do święceń kapłańskich żonatych diakonów stałych. Prymas przypomniał, że żaden synod nie jest zwoływany po to by wywołać rewolucję w Kościele, ale jest wezwaniem do nawrócenia. Jego zdaniem tak też wyglądał synod amazoński, który choć skoncentrowany na konkretnym regionie, to jednak oddziałujący na cały Kościół. Dziennikarz dopytywał abp. Polaka szczególnie o kwestię wyświęcania żonatych mężczyzn. Prymas zwrócił uwagę, że "Kościół w Polsce potrzebuje większego otwarcia na wszystkie posługi, które są w Kościele" i podkreślił ich liczne przypadki - począwszy od szafarzy stałych, przez lektorów, po diakonów, którzy nie występują we wszystkich diecezjach. Zdaniem prymasa właśnie od wielości posług należałoby rozpocząć refleksję, a nie koncentrować jej wyłącznie na kwestii święceń. "Czy w świecie, który tak bardzo ostrzega Kościół przed klerykalizmem, nie będzie to sakralizowanie pewnej rzeczywistości, która byłaby rzeczywistością stricte klerykalną?" - pytał abp Wojciech Polak. "Oburzamy się, że Kościół jest tak sklerykalizowany, a z drugiej strony oczekujemy aby stać się duchownymi w sensie klerykalnym" - dodawał. "Nie widzę takiej potrzeby dla polskiego Kościoła" - odpowiedział prymas ustosunkowując się do kwestii święcenia żonatych diakonów w Polsce. "Widzę potrzebę promowania różnych posług, które są obecne w Kościele, ale nie widzę konieczności wyświęcania osób świeckich" - podsumował arcybiskup gnieźnieński. Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć.

Jego konstytucja z 1917 r. nie tylko ograniczała działalność księży, ale też poddawała Kościół kontroli rządu. by do celebrowania mszy św. wyznaczać tylko żonatych księży

Nietypowy ksiądz obejmie w czerwcu posługę w kościele katolickim na południowo-zachodnich przedmieściach Chicago. Na nową placówkę przybędzie z… żoną i dwójką dzieci. Ksiądz David Medow zostaje przeniesiony z parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny w Plainfield, gdzie był proboszczem, do kościoła katolickiego Notre Dame w Clarendon Hills, 18 mil na południowy zachód od Chicago. 59-letni ksiądz Medow jest jednym z ok. 200 żonatych księży katolickich w całym kraju. Ksiądz Medow jest szczęśliwym mężem Jane od 38 lat. Jest również ojcem 29-letniego Nikolaia i 25-letniej Hannah. Sam twierdzi, że fakt iż ma rodzinę, nie przeszkadza wcale w jego podstawowej roli księdza. Ojciec Medowa był żydem, a matka luteranką. Sam został wychowany w wierze luterańskiej i przez 12 lat pracował jako luterański pastor. W 1996 r. został przyjęty do kościoła katolickiego. Przyjęcie przez niego święceń kapłańskich było możliwe dzięki specjalnemu procesowi, który ustanowił Watykan dla członków duchowieństwa innych wyznań, którzy chcieliby wstąpić w szeregi katolickich księży. W takich przypadkach wymagana jest zgoda papieża. Sami parafianie z entuzjazmem oczekują nowego księdza. Niektórzy twierdzą, że fakt, iż ma żonę i dzieci może pozytywnie wpłynąć na zrozumienie problemów przeciętnego katolika. (jm)
O problemach byłych księży można podyskutować na forum strony Stowarzyszenia Żonatych Księży i ich Rodzin www.prezbiter.pl. Jedni narzekają tam na hipokryzję panów w sutannie, inni chwalą się celibatem i klarują, że to „tylko” kwestia wiary. Nie brakuje też głosów żon byłych księży albo kochanek obecnych.
Papież Franciszek wydał adhortację, kolejną, a dokładnie piątą, tym razem poświęconą Amazonii. Jak każdy dokument tej wagi jest ona ważna dla Kościoła, nie tylko tego położonego w dorzeczu wielkiej, południowoamerykańskiej rzeki i wśród porastających ją obficie, choć podobno zagrożonych lasów. W dzisiejszym świecie takie sprawy mają znaczenie globalne. W wypadku tego dokumentu mogliśmy się o tym z całą mocą jest podsumowaniem Synodu dla Amazonii, jaki odbył się w zeszłym roku. W czasie jego obrad pojawiały się kontrowersje, którymi żył świat. Jedną z nich skupiła się wokół wyrzuconej do Tybru figurki – a to pogańskiej, a to demonicznej, na pewno ludowej i chyba związanej z jakimiś niechrześcijańskimi obrzędami, zresztą podobnie jak nasza Marzanna, którą się topi w marcu, choć nikt, oprócz uczonych badaczy zagadnienia, nie wie, o co w tym raczej przedszkolno-szkolnym obrzędzie chodzi. Nie będę teraz w to sprawy ważny jest dokument wydany 12 lutego, po którym różni ludzie, również w Kościele, spodziewali się wielu rzeczy. Tak dokładnie to dwóch rozbieżnych, więc siłą rzeczy obecnie jedna ze stron chyba jest sfrustrowana. Jak się pewnie szanowny potencjalny czytelnik domyśla, chodzi o celibat kapłański, a właściwie o możliwość dopuszczenia do święceń kapłańskich żonatych mężczyzn. Podobno wielkie zainteresowanie tematem wykazywał Kościół w Niemczech, co jest o tyle ciekawe, że, jak mi się wydaje, żadna część Amazonii nie podlega władzy biskupów można dalej napinać atmosferę, lecz sprawa jest jasna. Papież w rzeczonej adhortacji nie zajął się tą sprawą, co należy uznać za stwierdzenie, że jest zamknięta. Zresztą wcale nie od rzeczonego synodu. Faktem jest, że przed opublikowaniem dokumentu wiele o nim napisano, z jednej strony wylewając wiadra pomyj, z drugiej wyrażając zaniepokojenie, z trzeciej licząc na zmianę w kwestii celibatu właśnie. Cóż, Roma locuta – causa finita, choć na pewno ci niezadowoleni będą dalej drążyć temat i próbować wciskać jakieś swoje koncepcje, udowodniając, że w Kościele istnieją żonaci księża i czemuż to jednym wolno, a drugim nie. Albo, że trzeba iść z duchem czasu i dostosowywać się do nowych okoliczności. Nie udało się użyć do swych celów biednej Amazonii, to spróbuje się czego innego, nie kijem to pałą, jak mówi stare jest ta gra. Czemuż by miało służyć dopuszczenie do święceń kapłańskich na przykład mnie? Po pierwsze żona chyba byłaby niezadowolona, dzieci co prawda dorosłe, ale też patrzyłyby krzywo, parafianie – bo gdzieś chyba zostałbym wikarym – zastanawialiby się, czy to ksiądz czy performancer, z kobietą pod rękę idzie udawać księdza właśnie, choć pewnie z czasem by im przeszło. Ale czy głoszenie Ewangelii objawiłoby się w nowych wymiarach? Czy to nowe byłoby czymś tak dobrym i rozwojowym dla Kościoła, że warto by się o to starać? Kościoły wschodnie, w których tradycja dopuszcza do posługi żonatych księży, nie są w lepszej kondycji niż nasz. Wspólnoty luterańskie zdaje się również nie zawojowały świata, a na swoim terenie mają problemy większe niż katolicy. Powołanie, które przechodzi z ojca na syna, nie musi być czymś wartym naśladowania. Życie rodzinne żonatych księży zawsze będzie rywalizowało z tym ofiarowanym rację Kościół i jego papieże. Celibat jest darem i trzeba go chronić. Wybierający drogę kapłaństwa muszą być pouczeni co do tego, jak mają organizować sobie życie z Bogiem, by byli dobrym przykładem dla całej wspólnoty Kościoła. A wracając do owej piątej adhortacji papieża Franciszka, można ją przeczytać. Jest tam o wielu problemach społecznych, nie tylko ściśle amazońskich, z dokumentów Kościoła należy się uczyć. Niezadowolonym zaś poleciłbym namysł nad tym, czy naprawdę chodzi im o rozwój Kościoła, a nie jego kreację wynalezioną dla swych osobistych celów i wizji zaczerpniętych z jakichś współczesnych Ktoś zapyta: a co autor by zrobił, gdyby papież podjął decyzję o dopuszczeniu rozwiązania, nad którym tenże pastwił się powyżej? Cóż, dalej byłby katolikiem i modlił się za Kościół./mwż

Przekonanie to wyrażają również liczni Ojcowie oraz cytowane wyżej prawo regulujące wstrzemięźliwość żonatych księży w pierwotnym Kościele. Stwierdzenie, że celibat stanowi factus apostolicus dowodziłoby, że nie mamy tu do czynienia ze zwykłą kwestią dyscyplinarną wprowadzoną przez Kościół, lecz raczej z kwestią

22 lata po zbrodni, która wstrząsnęła całą Polską, rusza proces w głośnej sprawie "Skóry". Papież, wbrew sugestii synodu, nie zgodził się na wyświęcanie żonatych mężczyzn na diakonów. Prokuratura postawiła zaś zarzuty ws. tragicznej śmierci matki i dwóch córek na stoku w Bukowinie Tatrzańskiej. Oto 10 najważniejszych wydarzeń dnia. Zapraszamy na podsumowanie środy w Polsce i na świecie. Ruszył proces ws. "Skóry" W Krakowie rozpoczął się proces ws. brutalnego zabójstwa studentki z 1998 roku. Oskarżony Robert J. został zatrzymany w 2017 roku po tym, gdy sprawę przejęło tzw. Archiwum X. 53-latek nie przyznał się do winy. Mężczyźnie grozi dożywocie. Sprawa "Skóry" to jedna z najbardziej tajemniczych a zarazem brutalnych zbrodni w historii III Rzeczpospolitej. Papież nie zgodził się na wyświęcanie żonatych Wbrew temu, co sugerowało pismo synodu, Ojciec Święty nie poparł propozycji wyświęcania stałych żonatych diakonów. Częściowe zniesienie celibatu miało być rozwiązaniem, które pozwoli przezwyciężyć problem braku kapłanów na odległych, trudno dostępnych terenach, takich jak np. Amazonia. Było ono dyskutowane podczas jesiennego synodu, który wśród konserwatystów wzbudził wiele kontrowersji. W sprawę włączył się emerytowany papież Benedykt XVI. Są zarzuty za tragedię w Bukowinie Tatrzańskiej Prokuratura postawiła zarzuty inwestorowi obiektu, w którym znajdowała się wypożyczalnia nart w Bukowinie Tatrzańskiej. Dotyczą one samowoli budowlanej. W poniedziałek wiatr zerwał dach tej konstrukcji. Przeleciał on w powietrzu ok. 60 m i z impetem spadł na grupę turystów stojących przy samochodach. Na miejscu zginęły turystki z Warszawy - matka i jej 15-letnia córka. W szpitalu zmarła druga, 21-letnia córka kobiety. Holandia: Eksplozje w urzędach pocztowych Nad ranem w oddziałach holenderskiej poczty wybuchły ukryte w listach bomby. Do eksplozji doszło w Amsterdamie i w Kerkrade, na południu kraju, przy granicy z Niemcami. W eksplozjach nikt nie ucierpiał. Jak ustaliła policja, motywem całej sprawy były wymuszenia. Trwa śledztwo. Kwaśniewscy zareagowali na raport CBA To pokłosie "spowiedzi agenta Tomka", który opowiedział o swojej pracy w CBA i zdradził, że nigdy nie było dowodów na zakupienie przez Aleksandra i Jolantę Kwaśniewskich willi w Kazimierzu Dolnym. "To manipulacja. Jeżeli CBA ma tak mocne dowody, to dlaczego po 13 latach sprawa nie ma finału w sądzie" - czytamy w oświadczeniu byłej pary prezydenckiej. Odnieśli się w ten sposób do ujawnionego raport CBA ws. ich rzekomej willi. Kwaśniewscy żalą się także, że są traktowani instrumentalnie w sporze "agenta Tomka" z byłymi przełożonymi. Polacy ewakuowani z Wuhanu. Są wyniki badań Resort zdrowia poinformował, że podczas żadnej z trzech serii badań próbek pobranych od 30 osób, które ewakuowano z chińskiego Wuhanu, nie stwierdzono 2019-nCoV. Polacy przylecieli do Wrocławia 2 lutego. Chińskie władze poinformowały dziś, że liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa wzrosła do 1113. W Polsce wirus jeszcze się nie pojawił. Wszystkie dotychczasowe podejrzenia okazały się fałszywe. Sejmowa komisja kultury przeciwna dotowaniu TVP Sejmowa komisja Kultury i Środków Przekazu rekomenduje odrzucenie projektu rekompensaty dla mediów publicznych w związku z niepłaconym przez widzów abonamentem. W 2020 roku miała ona wynieść blisko 2 mld złotych. Za odrzuceniem noweli było 14 posłów, a przeciw 10. Nikt nie wstrzymał się od głosu. To tymczasowe zwycięstwo opozycji. Ustawa wróci bowiem w sejmowych głosowaniach, podczas których ustalenia komisji mogą zostać odrzucone. "Jolka, Jolka pamiętasz" na pożegnaniu Lipki Rodzina, przyjaciele i fani pożegnali Romualda Lipkę. Msza odbyła się w Archikatedrze Lubelskiej, a artysta spoczął na cmentarzu przy ulicy Lipowej w Lublinie. Na trąbce odegrano fragment przeboju Budki Suflera "Jolka, Jolka pamiętasz", który skomponował muzyk. Lipko zmarł w ubiegłym tygodniu w wieku 69 lat. Artysta zmarł po chorobie nowotworowej. Jego odejście odbiło się szerokim echem w świecie polskiej muzyki rozrywkowej. Listy poparcia do KRS. Prawicowy serwis ujawnia nazwiska Prawicowy serwis opublikował listę 370 sędziów, którzy mieli złożyć swoje podpisy na listach poparcia kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Portal nie podał jednak konkretnie, kto poparł którego kandydata i czy uzyskali oni wymagane 25 głosów. Niektóre nazwiska pojawiają się więcej niż raz. Wzrósł bilans ofiar koronawirusa Chińska Narodowa Komisja Zdrowia poinformowała, że liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa wzrosła do 1113. Liczba osób zainfekowanych w Chinach wzrosła natomiast do 44 653. Epidemia rozprzestrzeniła się na ok. 30 krajów na całym świecie. Chcesz wiedzieć więcej? Pobierz upday z Google Play!

Pierwszych pięciu żonatych mężczyzn wyświęcono na diakonów w 1968 r. w katedrze w Kolonii. Diakonat stały jest dziś integralną częścią Kościołów katolickich wszystkich kontynentów i odgrywa w nich znaczącą rolę, szczególnie w Ameryce Północnej i Europie Zachodniej.
Kard. Marx: dla niektórych księży byłoby lepiej, gdyby byli żonaci; nie byliby samotni - Dla niektórych księży byłoby lepiej, gdyby byli żonaci. Nie tylko z powodów seksualnych, ale dlatego, że byłoby to lepsze dla ich życia i nie byliby samotni - oświadczył kard. Reinhard Marx w wywiadzie udzielonym dziennikowi "Sueddeutsche Zeitung". - Dla niektórych księży byłoby lepiej, gdyby byli żonaci. Nie tylko z powodów seksualnych, ale dlatego, że byłoby to lepsze dla ich życia i nie byliby samotni - oświadczył kard. Reinhard Marx w wywiadzie udzielonym dziennikowi "Sueddeutsche Zeitung". Papież wyjawia, dlaczego powiedział „nie” żonatym księżom Choć wielu oczekiwało takiego rozwiązania po synodzie dla Amazonii, papież Franciszek nie otworzył furtki dla zniesienia celibatu. Dlaczego Ojciec Święty nie zdecydował się na ten ruch? Odpowiedź ukazała się na łamach jezuickiego magazynu. Choć wielu oczekiwało takiego rozwiązania po synodzie dla Amazonii, papież Franciszek nie otworzył furtki dla zniesienia celibatu. Dlaczego Ojciec Święty nie zdecydował się na ten ruch? Odpowiedź ukazała się na łamach jezuickiego magazynu. Żonaci księża - przyszłość Kościoła? Co jeśli kiedyś, przychodząc na poranną Eucharystię, spotkam kapłana, który, jako ojciec gromadki dzieci i mąż jednej żony, przed chwilą wyszedł z małżeńskiego łoża, wyspowiadał kilku penitentów, a teraz w ornacie staje do Bożej służby przy ołtarzu? Co to oznacza dla mojej wiary? Co mi zrobi w życiu duchowym? Z całą odpowiedzialnością muszę powiedzieć: nic szczególnego. Co jeśli kiedyś, przychodząc na poranną Eucharystię, spotkam kapłana, który, jako ojciec gromadki dzieci i mąż jednej żony, przed chwilą wyszedł z małżeńskiego łoża, wyspowiadał kilku penitentów, a teraz w ornacie staje do Bożej służby przy ołtarzu? Co to oznacza dla mojej wiary? Co mi zrobi w życiu duchowym? Z całą odpowiedzialnością muszę powiedzieć: nic szczególnego. Zdaniem dziennikarza i publicysty zmiany w Kościele nadciągają wielkimi krokami. Czy naprawdę zaczną wyświęcać żonatych mężczyzn? Dokument roboczy Synodu Amazońskiego, wywołał znaczne poruszenie w Kościele. Najbardziej kontrowersyjny temat dotyczy wyświęcania żonatych mężczyzn na terenie Amazonii. Jezuita na łamach The Jesuit Post zaznacza, że obawy wynikają z braku rozumienia kontekstu, w jakim powstają te propozycje. Dokument roboczy Synodu Amazońskiego, wywołał znaczne poruszenie w Kościele. Najbardziej kontrowersyjny temat dotyczy wyświęcania żonatych mężczyzn na terenie Amazonii. Jezuita na łamach The Jesuit Post zaznacza, że obawy wynikają z braku rozumienia kontekstu, w jakim powstają te propozycje. Kim są "viri probati"? Takiej twarzy Kościoła nie znacie Wszyscy wyciągają prawe ręce do przodu i kołyszą nimi jednocześnie. Dom Zenildo klaszcze, macha rękami i prawie tańczy za ołtarzem. (...) Idealna choreografia, której przecież nikt przed mszą nie ustalał. Wszyscy wyciągają prawe ręce do przodu i kołyszą nimi jednocześnie. Dom Zenildo klaszcze, macha rękami i prawie tańczy za ołtarzem. (...) Idealna choreografia, której przecież nikt przed mszą nie ustalał. "Celibat nie jest ani dogmatem, ani niezmienną praktyką" - twierdzi teolog. Kardynał, współpracownik papieża: dyskutowana jest możliwość święcenia żonatych mężczyzn Jedną z rozważanych obecnie możliwości jest kwestia święcenia na kapłanów mężczyzn żonatych - tzw. viri probati (mężczyzn o wypróbowanej wierze) - stwierdził kard. Beniamino Stella. Jedną z rozważanych obecnie możliwości jest kwestia święcenia na kapłanów mężczyzn żonatych - tzw. viri probati (mężczyzn o wypróbowanej wierze) - stwierdził kard. Beniamino Stella. {{ }} {{ }} {{ }} {{ }} 137 views, 0 likes, 0 loves, 0 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from Sielsko: Goooool dla Żonatych w wykonaniu Pana Andrzeja Jagiełki i Pana Krzysztofa Niezabitowskiego :)
publikacja 22:52 Nie ma miejsca w Kościele katolickim dla żonach księży. Tak czwartkowy "szczyt" w Watykanie podsumowuje w mediolańskim "Il Giornale" Andrea Tornielli. Zwraca on uwagę, że spotkanie Benedykta XVI z szefami dykasterii Kurii Rzymskiej miało dotyczyć przede wszystkim sprawy arcybiskupa Emmanuele Milingo, który wyświęcając we wrześniu na biskupów czterech żonatych księży - oczywiście bez zgody papieża - ściągnął na siebie automatyczną ekskomunikę. "W komunikacie biura prasowego nie ma tym mowy (podczas gdy wspomniano o tym, zapowiadając szczyt)" - zauważa watykanista mediolańskiego dziennika. Cytuje on opinię anonimowego uczestnika narady, który twierdzi, że "nie przywiązuje się zbytniej wagi do inicjatyw Milingo, ponieważ, mimo obaw, że może wyświęcić nowych biskupów, nie wydaje się, aby jego ruch mógł zdobyć poparcie". "Milingo jest ekskomunikowany, gdyż sam chciał znaleźć się poza wspólnotą Kościoła, nie ma jednak mowy o schizmie" - zapewnił rozmówca watykanisty. Ujawnia on jednocześnie, że w czasie dyskusji nie pojawiły się głosy, by "podważyć dyscyplinę celibatu": "Nikt nie myśli o uchyleniu go, postawiliśmy zdecydowanie na formację, ażeby móc docenić go lepiej jako cenny dar, który należy zachować". Nie będzie też zmian, jeśli chodzi o wymagania stawiane żonatym księżom, którzy chcą powrócić do sprawowania funkcji kapłańskich. "Przed dopuszczeniem kapłana, żałującego, że porzucił sutannę, należy zweryfikować motywy jego powrotu, jego sytuację życiową i czy posiada rodzinę" - pisze Tornielli. Jeżeli tak, dodaje, odmawia mu się prawa odprawiania Mszy św. Watykanista "Il Giornale" odnotowuje, że w latach 1965-2001 stan kapłański porzuciło 68 tys. księży. Każdego roku o dyspensę występuje ok. 500, a o powrót prosi ponad tysiąc. Watykanista rzymskiego dziennika "La Repubblica" Marco Politi zwraca uwagę, że we wczorajszej naradzie nie wziął udziału nowy prefekt Kongregacji duchowieństwa, brazylijski kardynał Claudio Hummes. Sprawę abp. Milingo zaś "zbagatelizowano dlatego", iż "Watykan ma nadzieję, że Stany Zjednoczone nie odnowią mu zezwolenia na stały pobyt, które wygasa w końcu tego roku, a bez amerykańskiej widowni wpływ zbuntowanego arcybiskupa będzie ograniczony". Luigi Accattoli w "Corriere della Sera" twierdzi wręcz, że "papież Ratzinger i jego kuria uważają sprawę Milingo za zamknięta, zarówno gdy chodzi o przypadek ludzki, który doprowadził do ekskomuniki, jak i o problem żonatych księży, który afrykański arcybiskup próbował podnieść". "Odnosi się wrażenie - pisze watykanista największej włoskiej gazety - że papież i jego współpracownicy nie obawiają się, że casus Milingo mógłby się rozwinąć, ani że ruch żonatych księży może stać się niebezpieczny. A może i obawiają się, lecz wybierają nieustępliwość w kwestii obowiązującej dyscypliny" - twierdzi Accattoli.
22 lata po zbrodni, która wstrząsnęła całą Polską, rusza proces w głośnej sprawie "Skóry". Papież, wbrew sugestii synodu, nie zgodził się na wyświęcanie żonatych mężczyzn na diakonów. Prokuratura postawiła zaś zarzuty ws. tragicznej śmierci matki i dwóch córek na stoku w Bukowinie Tatrzańskiej. Oto 10 najważniejszych wydarzeń dnia. Zapraszamy na podsumowanie środy w Article Example Stowarzyszenie Żonatych Księży i Ich Rodzin Stowarzyszenie Żonatych Księży i Ich Rodzin – stowarzyszenie byłych księży i osób zakonnych chrześcijańskich (głównie katolickich), którzy zdecydowali się na założenie własnych rodzin. Stowarzyszenie powstało w 1998 r. Stowarzyszenie Żonatych Księży i Ich Rodzin Celem stowarzyszenia nie jest, jak twierdzą jego członkowie, negowanie nauki Kościoła rzymskokatolickiego, czy instytucji celibatu, ale samookreślenie swojej roli w społeczeństwie jako ludzi powołanych przez Boga, do głoszenia słowa Bożego. Fenomen żonatego faceta Serial opisuje perypetie trójki żonatych przyjaciół, z których każdy ma inne poglądy na temat małżeństwa. Celibat Współczesne prawo kanoniczne Kościoła katolickiego zezwala na wyświęcanie żonatych mężczyzn na prezbiterów (księży) w trzech przypadkach: Jerónimo Podestá Pod koniec lat sześćdziesiątych XX wieku nawiązał romans ze swoją sekretarką, Clelią Luro. W 1971 roku ożenił się z nią za co został suspendowany przez Stolicę Apostolską. Pozbawiony prawa do sprawowania funkcji duchownego rzymskokatolickiego poświęcił się pracy społecznej oraz działalności na rzecz żonatych księży. Został wiceprzewodniczącym Federacji Żonatych Kapłanów Ameryki Łacińskiej. Diakon Diakonów w Kościele rzymskokatolickim można podzielić na dwie grupy: żonatych oraz celibatariuszy, którzy decydują się pozostać w stanie bezżennym. Kolel Kolel (hebr. כולל) – instytucja religijnych studiów talmudycznych i literatury rabinicznej przeznaczona dla żonatych mężczyzn, którzy zakończyli już edukację w jesziwie. Jerónimo Podestá Do końca życia był aktywistą ruchu żonatych duchownych w Ameryce Łacińskiej i krytykiem obowiązkowego celibatu dla księży rzymskokatolickich. Kościół katolicki na świecie Znaną postacią afrykańskiego Kościoła za sprawą mediów stał się arcybiskup Emmanuel Milingo, który wziął ślub w Kościele Moona, a potem założył stowarzyszenie żonatych księży. Dzieła Władysława Szlengla W kwietniu 1932 prezentowano w "kino-teatrze" "Italia" rewietkę świąteczną "Tylko dla żonatych" pióra Mariana Marsa, A. Lachowicza i Wł. Szlengla. Reinhard Marx Aneta Kulesza /Foto Gość. Kardynał Reinhard Marx w wywiadzie udzielonym dziennikowi "Sueddeutsche Zeitung" opowiedział się za zniesieniem obowiązkowego celibatu księży. "Dla niektórych księży byłoby lepiej, gdyby byli żonaci. Nie tylko z powodów seksualnych, ale dlatego, że byłoby to lepsze dla ich życia i nie
Jak żyć po zrzuceniu sutanny? Jak uczestniczyć w życiu Kościoła? Byli kapłani planowali spotkanie w sobotę na terenie krakowskiej parafii Świętego Krzyża. Będą jednak musieli poszukać innego miejsca. Proboszcz parafii poinformował inicjatorów, że zmienił decyzję To miało być pierwsze spotkanie na terenie kościelnym. Do tej pory spotykali się od czasu do czasu w domach prywatnych, u któregoś z nich. Dlaczego więc Kościół? - Chcemy podkreślić, że nie jesteśmy wrogo nastawieni do Kościoła oraz że nie czujemy się zdrajcami - wyjaśnia Jacek Konarski ze Stowarzyszenia Żonatych Księży i Ich Rodzin. Salki parafialne zaoferowali księża z parafii Świętego Krzyża w Krakowie. Niespodziewanie pojawiły się problemy. Wiadomość, że spotkanie nie będzie możliwe, Tomasz Jaeschke ze Stowarzyszenia, główny inicjator zjazdu, otrzymał SMS-em. - Ks. Abrahamowicz napisał mi, że spotkanie nie może się odbyć w jego parafii. Podejrzewam, że do tej decyzji przyczyniły się protesty ludzi Kościoła. Dlatego nie byłem zaskoczony - mówi Jaeschke. Jak żyć po zrzuceniu sutanny Organizacja powstała w 1998 r., na razie jest nieformalna. Jej członkowie chcą pokazać, że chociaż porzucili sutannę, nadal są związani ze wspólnotą wierzących. Mówią o sobie: "żonaci księża". Ze strony internetowej można się dowiedzieć, że do stowarzyszenia należą byli księża, zakonnicy - zarówno kobiety, jak i mężczyźni oraz "osoby życiowo związane z duchownymi". Chcą się wzajemnie wspierać. - Przeczytałem kiedyś w "Wyborczej" wypowiedzi byłych księży: minorowe, pełne żalu i jakiejś nieporadności. Jeden miał wątpliwości, czy nie został pokarany przez Pana Boga, bo urodziło mu się chore dziecko. Wtedy pomyślałem, że warto udzielić pomocy duchowej ludziom, którzy odtąd będą wiedli całkiem inne życie i często nie potrafią poradzić sobie z trudnościami różnego typu - mówi Józef Streżyński. W wieku 41 lat zrezygnował z kapłaństwa. Ma dwoje dzieci. A kłopotów byłym kapłanom nie brakuje. Za podstawowy uważają brak akceptacji ze strony Kościoła. Jacek Konarski doświadczył go na własnej skórze. - W przypadku takich ludzi jak ja Kościół hierarchiczny życzyłby sobie, abyśmy opuścili teren, na którym jesteśmy znani, znikli ludziom z oczu. Życzenie, bym się wyprowadził, wyartykułowano wyraźnie. Ale jeśli społeczeństwo ma się z nami oswoić i zmierzyć się z tematem określanym z wielu ambon jako wstydliwy i gorszący, to nie możemy żyć anonimowo - twierdzi. On sam mieszka na terenie swojej parafii, wśród ludzi, którzy znali go jako kapłana. Początkowo miał kłopoty ze znalezieniem pracy. Obecnie pracuje w wydawnictwie. Podobne problemy dostrzegają także duchowni. - Byłym księżom często rzucane są kłody pod nogi. Z przykrością muszę stwierdzić, że właśnie przez duchownych. Tak jakby podświadomie życzyli im: oby was pokarało. Na pomoc, wsparcie byli kapłani nie mają co liczyć. Dobrze by było, żeby takie spotkanie odbyło się na terenie kościoła - powiedział nam anonimowo jeden z biskupów. Po co takie spotkanie Opinie księży o organizowaniu takiego spotkania na terenie kościoła są podzielone. Ks. Józef Augustyn, jezuita: - Nie wydaje mi się konieczne takie demonstrowanie bycia w Kościele, ponieważ nikt nie uważa, że byli księża są poza nim. Ale pragnienie wspólnego spotkania byłych księży jest sprawą złożoną. Z jednej strony należy z szacunkiem podejść do więzów koleżeńskich, jakie się wytworzyły między nimi. Z drugiej strony jednak samo dążenie do trzymania się razem i tworzenia jakichś struktur kościelnych czy społecznych wydaje mi się dwuznaczne. Uważam to za objaw pewnego typu klerykalizmu. Spotkanie nie ma sprecyzowanego celu. "Wraz z naszymi współmałżonkami chcemy spotkać się razem, wspólnie pomyśleć, pomodlić się" - czytamy w ogłoszeniu zamieszczonym na stronie Stowarzyszenia. Od kilku tygodni można je znaleźć także w portalu Ekumenicznej Agencji Informacyjnej. Jesteśmy nadal kapłanami "Żonaci księża" nadal chcieliby jednak w jakimś stopniu uczestniczyć w misji Kościoła. - Znajomi dziwią się nieraz, że nie uczę w szkole religii. Muszę im wyjaśniać związane z tym subtelności. Tymczasem w Europie Zachodniej, a zwłaszcza w USA takie rzeczy się zdarzają. U nas nie bardzo to sobie wyobrażam. To kwestia pewnej aprobaty, a raczej dezaprobaty, klimatu milczenia - ocenia Konarski. Przede wszystkim nie chcą do końca wyrzec się swojego kapłaństwa. Na stronie internetowej zamieścili swoisty manifest: "Większość z nas nie chodzi już w sutannie czy habicie. Jesteśmy jednak nadal kapłanami i zakonnikami z powołania Bożego". Tam też publikują swoje artykuły i... kazania. Dlatego nazwali siebie żonatymi - a nie po prostu byłymi - księżmi. - Obecnie nie ma w Kościele zachodnim żonatych księży. Stąd ta nazwa jest niewłaściwa. Kapłaństwo to niezbywalna pieczęć, ale o charakterze czysto duchowym, nie społecznym. Prawa do miejsca w hierarchicznej wspólnocie kapłańskiej nie mają, ponieważ dobrowolnie z niej zrezygnowali - uważa ks. Augustyn. Jacek Konarski jednak podkreśla: - Nasz stan nie przeszkadza nam w utrzymywaniu silnych związków z Kościołem. Mimo odmowy ze strony krakowskiej parafii byli kapłani sobotniego spotkania nie odwołali. - Mam poczucie lojalności wobec tych, którzy przyjadą. Nawet gdybyśmy mieli stać przed drzwiami kościoła. Coś zorganizujemy, na razie nie wiem dokładnie. Może w ośrodku dla bezdomnych? - zastanawia się Tomasz Jaeschke. «« | « | 1 | » | »»
Decyzja Ojca świętego jest sprzeczna ze stanowiskiem biskupów, którzy w trakcie ubiegłorocznego zorganizowanego w Rzymie synodu dla Amazonii, dyskutując o przyszłości Kościoła w regionie, wstępnie poparli pomysł wyświęcania starszych, żonatych mężczyzn, tzw. viri probati. W środę Watykan wydał specjalny komunikat w tej sprawie.
Dla niektórych księży byłoby lepiej, gdyby byli żonaci. Nie tylko z powodów seksualnych, ale dlatego, że byłoby to lepsze dla ich życia i nie byliby samotni. Musimy prowadzić takie dyskusje. Niektórzy powiedzą: skoro nie ma już obowiązkowego celibatu, to teraz wszyscy będą się żenić! Moja odpowiedź brzmi: a jeśli nawet tak!
W mediach często mówi się o duchownych, niestety, przede wszystkim dlatego, by przedstawić fakty skandalizujące lub napiętnować zbyt surową postawę Kościoła.
Krótka historia celibatu. Kategoria: Średniowiecze. Data publikacji: 19.11.2021. Autor: Joanna Wycisło. W średniowieczu próby wprowadzenia celibatu wśród duchownych często kończyły się fiaskiem. Mimo to, władze kościelne nie odpuszczały. Jeszcze na przełomie IV i V wieku władzę w Kościele Katolickim sprawowały swego rodzaju
Matteo Bruni, Dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej odmówił 9 października zaprzeczenia lub sprostowania słów Franciszka, który powiedział, że Jezus “wcale nie był Bogiem”. Franciszek powiedział tak przyjacielowi, dziennikarzowi Eugenio Scalfariemu (artykuł na zdjęciu). Bruni powiedział: "jak już przy różnych okazjach mówiłem, słowa, które dr Eugenie Scalfari
.