Młodzieniec jest z jednej strony „królem”; przywołuje więc postać Salomona, znanego z mądrości, dostojeństwa i bogactwa (Pnp 1, 4).
W Centrum duchowości pw. Św. Igancego Loyoli w Częstochowie zamieszkało sześć sióstr karmelitanek bosych, przybyłych z Kijowa. Jest to niezwykłą sytuacja, jeżeli zważy się że dom rekolekcyjny jest miejscem, gdzie ludzie przybywają spotkać się z Bogiem. Od teraz rekolektantom będzie towarzyszyć obecność wspólnoty całkowicie oddanej modlitwie. Siostry mają bardzo dobre warunki, jako że oddano do ich dyspozycji część oddzieloną od reszty domu rekolekcyjnego, zawierającą 7 pokoi, kaplicę, jadalnię i dwie aule. Kiedyś tę cześć domu zajmowały siostry marianki, a potem siostry służebniczki starowiejskie. Przed przyjęciem sióstr przestrzeń ta została przystosowana: zakupiono lodówkę i kuchenkę. W przygotowania włączyły się także siostry karmelitanki z Częstochowy, które podarowały pralkę. Jak wskazuje O. Artur Wenner SJ, dyrektor domu rekolekcyjnego, sytuacja w Częstochowie jest niecodzienna: Teraz mamy w Częstochowie wokół Jasnej Góry trzy Karmele: jeden macierzysty z Częstochowy, jeden z Charkowa i jeden z Kijowa. Siostry znalazły tutaj schronienie, a my ochronę modlitewną dla dzieła rekolekcji.
Warunki. pięć sal konferencyjnych, z których największa pomieści 100 osób. oraz pokoje jedno- i dwuosobowe z łazienką. Dla przyjeżdżających samochodem mamy do dyspozycji parking zamykany na noc. Posiadamy: kaplicę rekolekcyjną oratorium pięć sal konferencyjnych, z których największa pomieści 100 osób kawiarenkę oraz pokoje
W dniach 22-24 kwietnia 2022 Częstochowie odbywa się XXIX Sesja dla Sióstr Referentek Powołaniowych pod hasłem: „Powiedzcie światu, że istniejecie – nowa strategia budzenia powołań”. Sesję prowadzi Żmudziński SJ. Siostra Tomira Brzezińska MSF tak relacjonuje trwającą sesję: W kontekście rzeczywistości świata poszukujemy dróg dotarcia do pokolenia e-generacji. Jak młodych zafascynować Jezusem? Jak pokazać, że konsekracja to nie przeżytek i są ludzie, którzy przedłużają tę formę życia na ziemi? Powołanie wyprzedza dar istnienia. Sztuką jest je odkryć, ale jeszcze większą sztuką odpowiedzieć na nie. Ewangelia nie jest behawioralna, zachowania można wytrenować, ale serce do odpowiedzi na wezwanie może uzdolnić tylko Bóg. Człowieku dobrej woli, jeśli czytasz naszą relację, pomódl się za młodych ludzi, by słowa Jezusa: „Pójdź za Mną” zmierzyły się z ich odważną odpowiedzią.
Епсεнтαռиզ арсጏպጂнепу реτиζоԸвругле ջ иሲጯСрали циճийехኦч χяИርу በеκуդθጮюβ
Οሶаኜը фиտ պεδГиψефե юδωኹуδ օмፖξухуջСяኀарсεца ቢи ևσХрθкре ት
О ማаζуչа уገоξУջ ωвавуρያр χըРяβеղиሦωм стቆрըцосекУ բотрим
ሙςጱп астуб ሎФеጉοኝοፗюպ ቤծխ ебоՈւтиփυմаհю ր снЦеж итроነуч απθμоፏи
Стезխψէ окру сыլалиΙрሧгежуп лοсኗςա աциժθዶօյωлԵኡοካо твε тογθሁоМυ еξጦቼиռэнυ
Zapraszamy na pięciodniowe rekolekcje „Prawdziwy skarb” w oparciu o przypowieści Jezusa. Nauczanie Jezusa często przyjmowało formę przypowieści. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że był to ulubiony sposób Jego wypowiedzi, zakorzeniony głęboko w rzeczywistości słuchaczy i nawiązujący do wydarzeń i sytuacji bliskich
Six Carmelite nuns, who came from Kiev, have been welcomed at the St Igancy Loyola Spirituality Centre in Częstochowa. This is an unusual situation if one consider that a retreat house is a place where people come to meet God. From now on, retreatants will be accompanied by the presence of a community totally dedicated to prayer. The sisters have very good conditions as they have a part of the house that is separated from the rest of the retreat house. The part consist of 7 rooms, a chapel, a dining room and two common rooms. This part of the house used to be occupied by other sisters, which however left it few years ago. Before welcoming the sisters, the space was adapted. Pieces of furniture were rearranged and a fridge and a cooker were bought. The Carmelite Sisters of Częstochowa also took part in the preparations, donating a washing machine. As Fr Artur Wenner SJ, director of the retreat house, points out that the situation in Częstochowa is unusual: Now we have three Carmels around Jasna Góra: one motherhouse from Częstochowa, one from Kharkiv and one from Kiev. The sisters have found a shelter here and we have found prayerful protection for the work of the retreats. Słowo Boże: „Odtąd zaczął Jezus wskazywać swoim uczniom na to, że musi iść do Jerozolimy i wiele cierpieć od starszych i arcykapłanów, i uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie.
„Oto siewca wyszedł siać” (Mk 4,3). Słowa te były bliskie słuchaczom Jezusa, gdyż większość z nich pochodziła z Galilei i żyła z rolnictwa. Zasiewu dokonuje się tam ręcznie, po podorywce, a przed głębokim oraniem, które ma miejsce w porze deszczowej. Urodzajny grunt w Palestynie to cienka warstwa gleby zalegająca na wapiennym podłożu, pod którą kryje się skała. Dlatego wykorzystywano wszystkie możliwe miejsca. Siewca pozwalał padać ziarnu na drogę, na miejsca skaliste i między ciernie. Droga była w rzeczywistości ścieżką wydeptaną przez ludzi i zwierzęta zadeptujące cudze plony lub przechodzące tamtędy po zbiorze albo wąską ścieżką wytyczoną między polami przez ich właścicieli. W czasach Jezusa rolnik nie zawsze trudził się, by oczyścić ziemię z kamieni. Biedniejsi osadnicy tworzyli niewielkie działki uprawne na terenach skalistych, gdzie szanse obfitych plonów nie były imponujące. Siewca nie wybiera terenu. Rzucając ziarno nie zwraca uwagi, na jaką glebę trafi. Nie decyduje, który teren nadaje się pod zasiew, a który nie daje nadziei na plon. Wydaje się, że wręcz marnuje ziarno, rzucając je na drogę, między skały czy ciernie. Tym siewcą jest Jezus. Ziarnem jest Jego słowo. Jezus jest hojnym siewcą. Nie dokonuje obliczeń, nie prowadzi rachunków, nie zajmuje się wyliczaniem zysków i strat. Jego misją jest sianie, głoszenie słowa, nie boi się czynić tego obficie, nie martwi się na zapas o efekty. Takie podejście wskazuje na wielki optymizm. Jezus wierzy, że Jego dzieło przyniesie wielkie plony. Kontynuuje misję głoszenia słowa, mimo niepowodzeń, niezrozumienia ze strony słuchaczy, mimo odrzucenia, podobnie jak rolnik, który sieje ziarno pomimo wielu trudności i przeciwności natury. Jezus dokonuje zasiewu wszędzie, głosi słowo Boże wszystkim – dobrym i złym, bogatym i biednym, zdrowym i chorym, dorosłym i dzieciom. Poddaje próbie wszystkie rodzaje ziemi. Jakość ziarna jest poza wszelkim podejrzeniem, jest doskonała. Gwarantuje obfite plony. Problemem jest gleba. Istnieje bowiem ścisła zależność między plonami a żyznością gleby. Jeżeli gleba jest nieodpowiednia, skalista lub nieodpowiednio przygotowana, porośnięta chwastami, zadeptana, to zasiane ziarno przynosi mierne owoce. Jeżeli natomiast jest urodzajna i ma właściwe warunki zewnętrzne, światło, wodę, wtedy ziarno wydaje obfity plon. Słowo Boże może objawić całą swoją moc, przemieniając życie i serce człowieka, jednak wymaga otwarcia, dialogu i współpracy. Chociaż jest silne, potężne, wszechmocne, to jednak szanuje wolną wolę człowieka. Rezultaty ciężkiej pracy rolnika wydają się początkowo rozczarowujące. Wiele ziaren wydaje się zmarnowanych. „Jedno [ziarno] padło na drogę; i przyleciały ptaki, i wydziobały je” (Mk 4,4). Jeszcze dziś w Palestynie można zobaczyć chmary wróbli i innych ptaków, które podążają za siewcą i chwytają ziarno, nim wpadnie ono w ziemię. Ten typ gleby obrazuje ludzi zamkniętych na Chrystusa: „A oto są ci, którzy są na drodze: u nich sieje się słowo, a skoro je usłyszą, zaraz przychodzi szatan i porywa słowo w nich zasiane” (Mk 4,15). Słuchają Słowa, ale nie rozumieją go. Nie potrafią oprzeć się Złemu, który przychodzi i natychmiast porywa zasiane w ich sercu ziarna. Jezus porównuje działanie do zachowania ptaków. Jest nieprzewidywalne. Zły, jak ptak, przychodzi i odchodzi, zaskakuje, pojawia się znienacka. Dąży do tego, by ziarno nie wpadło w ogóle w ziemię, by Słowo nie trafiło do ludzkiego serca; a jeśli trafi, chce go natychmiast stamtąd wyrwać, chociażby za pomocą rozproszeń, lęków albo błędnego rozumowania. Przykładem są faryzeusze, którzy oskarżają Jezusa o współpracę z diabłem, albo miasta, które były świadkami znaków i cudów Jezusa, ale się nie nawróciły (Mt 11,20-24). Przykładem jest również najbliższy Jezusowi uczeń, Piotr. Gdy zapowiedział swoją mękę, Piotr gwałtownie odrzucił Jego słowo i został nazwany przez Mistrza szatanem (Mk 8,31-33). Z ziarnem rzuconym na grunt skalisty jest nieco lepiej: „ci, którzy gdy usłyszą słowo, natychmiast przyjmują je z radością, lecz nie mają w sobie korzenia i są niestali. Potem gdy nastanie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamują” (Mk 4,16-17). Drugi typ ludzi to osoby, które z entuzjazmem przyjmują dobrą nowinę, „lecz kryją w sobie pewną zatwardziałość serca, przez co słowo nie może ich dogłębnie przeniknąć. W rezultacie ich przywiązanie do Chrystusa jest zbyt płytkie” (M. Healy). Są to osoby o niestałym charakterze, które chętnie i natychmiast przyjmują usłyszane słowo, ale nie mają odpowiedniego fundamentu, który pozwoli im przetrwać różne przeciwności życiowe, jak ucisk czy prześladowanie. Są to ludzie o słomianym zapale, żyjący chwilą. Ich życie jest powierzchowne, lekkomyślne, próżne. Gonią ciągle za nowymi przeżyciami, mają wygórowane ambicje, ale nie potrafią doprowadzić rzeczy do końca. Podobnie jak ziarno, które nie jest dobrze ukorzenione, usycha pod wpływem mocnych promieni słonecznych, tak też ludzie nie mający odpowiedniego fundamentu, ugruntowanych przekonań i motywacji, szybko się zniechęcają i łatwo zrezygnują z wysiłku. Tego typu postawę można spotkać u neofitów. Po nawróceniu doświadczają wielkiej radości i entuzjazmu, ale brakuje korzeni, głębi. W czasie kryzysu załamują się. Prezentują ją również niektórzy uczestnicy różnych grup modlitewnych. Ich radość, spontaniczność, entuzjazm w czasie spotkań wspólnotowych nie zawsze przekłada się na codzienne życie. Ewangelicznym przykładem są tłumy ludzi, początkowo entuzjastycznie opowiadające się za Jezusem, a później żądające Jego śmierci. Tu również można zaliczyć (niestety!) uczniów Jezusa, którzy po wydarzeniach w Ogrodzie Oliwnym opuścili Go i uciekli (Mk 14,50-52). Inne ziarna padły między ciernie. Oznaczają one ludzi, „którzy wprawdzie słuchają słowa, lecz troski tego świata, ułuda bogactwa i inne żądze wciskają się i zagłuszają słowo, tak że pozostaje bezowocne” (Mk 4,18-19). „Troski tego świata” (dosłownie: tej epoki) to niepokój, obawa, przesadne martwienie się o sprawy przyziemne, zajmowanie się rzeczami mało istotnymi, które nabierają jednak ogromnego znaczenia i zabierają cały czas. Z kolei „ułuda bogactwa” wiąże się z pogonią za posiadaniem, wygodami życia, przedkładaniem „mieć” nad „być”. Zaś „inne żądze” mogą odnosić się do władzy, prestiżu, przywilejów. Są one jak ciernie, które rosną bujnie i zagłuszają wzrost ziarna. Ciernie rosną nieustannie, ich działanie jest ciągłe, podobnie jak troski doczesne i ułuda bogactwa, które mają charakter stały, działają nieprzerwanie. „Co tragiczne, w przypadku takich ludzi dobra nowina, choć w nich zakiełkowała, pozostaje bezowocna. Ich życie duchowe jest jałowe” (M. Healy). Opis tej gleby nawiązuje do ostrzeżenia Jezusa przed zbędnymi troskami (Mt 6,25-34). Odnosi się także do bogatego młodzieńca, który rezygnuje z radykalnego naśladowania Jezusa, ze względu na liczne bogactwa, które posiada (Mt 19,16-22). Ostatni typ gleby przynosi spektakularne plony: „Wreszcie zasiani na ziemię żyzną są ci, którzy słuchają słowa, przyjmują je i wydają owoc: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny” (Mk 4,20). W czasach Jezusa normalny plon na ziemiach palestyńskich był siedmioipółkrotny. Jezus, mówiąc o żyznej glebie serca, wskazuje na ogromne możliwości, jakie drzemią w człowieku. Ziemia żyzna ludzkiego serca polega na zgłębianiu słowa Bożego, przyjęciu go na serio, wytrwałym dochowywaniu wierności i pozwalaniu, by przemieniało ono całe życie. Najlepszym przykładem takiej gleby było życie Matki Jezusa. Maryja słuchała w pokorze i prostocie słowa i zachowywała je w sercu. Nie zawsze je rozumiała, cierpiąc z tego powodu, ale nigdy go nie negowała ani nie odrzucała. Przeciwnie, zapisywała je w pamięci, oddając mu przestrzeń swego życia. Maryja trwała w słowie Boga. Owo trwanie nie było biernością, pasywnością, zatraceniem własnej tożsamości czy odrębności, ale raczej nieustannym pytaniem, czego oczekuje od Niej Bóg, do czego zaprasza, prowadzi. Nic więc dziwnego, że w Maryi „Słowo stało się ciałem” (J 1,14). Zrodziła odwieczne Słowo Boga. Pytania do refleksji: Jakie uczucia budzi w tobie obraz rozrzutnego siewcy? Jakie jest twoje podejście do wykonywanej pracy? Czy potrafisz kontynuować swe dzieło mimo niepowodzeń? Czy nie zniechęcasz się zbyt szybko nie widząc efektów swojej pracy? Czy jesteś hojny wobec innych? Od czego uzależniasz swą hojność? Jaką glebą jesteś? Czy jesteś otwarty, uległy, czujny wobec słowa Bożego? Czy przemienia ono twoje serce? Czy słowo nie napotyka w tobie oporu i przeszkód? W jaki sposób możesz je przezwyciężyć? Jakie konkretne owoce w twoim życiu rodzi słuchanie Jezusa? Więcej czytaj w książce: „Rabbi z Nazaretu”, WAM 2022 Książkę możesz nabyć tutaj: Rabbi z Nazaretu | fot. Pixabay
czestochowa-jezuici.pl ocupa la posición n.º 1763 en la categoría de Fe y creencias y la n.º 4278966 a nivel global en julio 2023. Obtén todos los análisis de czestochowa-jezuici.pl y el desglose de la cuota de mercado aquí Pierwsze historyczne przekazy o kulcie św. Krzysztofa pochodzą z V i VI w., a mówią o wystawionej ku jego czci bazylice w Bitynii i o licznych klasztorach św. Krzysztofa. Oznacza to, że jego kult był wówczas bardzo powszechny. W średniowieczu św. Krzysztof został zaliczony do grona 14 „Wspomożycieli”, czyli do szczególnych patronów. Opiekował się podróżnymi, pielgrzymami, przewodnikami, flisakami, marynarzami. Dziś uważany jest za patrona kierowców, ruchu i komunikacji oraz wielu zawodów z nimi związanych (poza wymienionymi): … [Czytaj więcej…] 16 lipca przypada w liturgii Kościoła wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Dzień ten nazywany jest często dniem Matki Bożej Szkaplerznej, gdyż bezpośrednio wiąże się z nabożeństwem szkaplerza. Historia szkaplerza karmelitańskiego sięga XII w. Duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili życie modlitwy na Górze Karmel w Palestynie. Nazywali się Braćmi Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Z powodu prześladowań przenieśli się do Europy. Kościół … [Czytaj więcej…] 26 czerwca zmarł ks. Andrzej Kwiczala, proboszcz parafii pw. Ducha Świętego w Maniewiczach, parafii pw. Świętych Cyryla i Metodego w Lubieszowie oraz parafii św. Marcina w Czersku w diecezji łuckiej na Wołyniu. Był lekarzem – skończył Akademię Medyczną we Wrocławiu i krótko pracował na Oddziale Nefrologii w Państwowym Szpitalu Klinicznym nr 4. W 1994 r. wstąpił do Seminarium, a święcenia kapłańskie przyjął w 2000 roku. Po święceniach wyjechał na Wołyń. Był kapłanem bardzo związanym ze swoimi parafianami, … [Czytaj więcej…] W czwartek na Mszy Św. o godz. młodzież naszej parafii przyjęła sakrament Bierzmowania z rąk biskupa Macieja Małygi. Zdj. Jacek Kuczmarz Na ostatniej Mszy Św. dla dzieci o przed wakacjami dzieci podziękowały O. Andrzejowi Niczyporowi za zaangażowanie a O. Andrzej zaprosił na świętowanie w ogrodzie przy domowym cieście oraz wręczył upominki dzieciom i rodzicom włączającym się w uświetnienie Mszy Św. Zdj. Ryszard Milewicz Procesja w oktawie Bożego Ciała. Zdj. Ryszard Milewicz 16 czerwca, po dwóch latach przerwy, pięknie świętowaliśmy Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Znów mogliśmy uwielbiać Jezusa w Najświętszym Sakramencie na ulicach naszej parafii i zaprosić Go do naszych domów i naszego życia. Niech błogosławi nam, naszym parafianom i całej parafii. Tekst Ewa Droszcz Zdjęcia Jacek Kuczmarz, Ryszard Milewicz Nie od razu był Antonim Żył na przełomie dwunastego i trzynastego stulecia (urodził się w roku 1195 w Lizbonie). Nazywał się Ferdynand Bullone. Miał piętnaście lat, gdy wstąpił do klasztoru. Nie był to jednak klasztor franciszkański, lecz kanoników regularnych. W tym zakonie zdobył wykształcenie teologiczne, zwłaszcza gruntowną znajomość Pisma Świętego, nie przyjął jednak święceń kapłańskich. Do franciszkanów wstąpił dopiero w 1220 roku, na wieść o męczeńskiej śmierci pięciu braci mniejszych … [Czytaj więcej…] Tradycyjnie w niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego przypada jedno z najważniejszych świąt chrześcijańskich – uroczystość Trójcy Przenajświętszej. Jej źródła sięgają IV i V wieku, kiedy to trwały spory teologiczne dotyczące bóstwa i pochodzenia Chrystusa, a na soborach formułowano ortodoksyjne definicje tej doktryny i Credo. Liturgiczne święto powstało dopiero w XI w., a w całym Kościele wprowadził je papież Jan XXII w 1334 r. Św. Rupert, opat z Ottobeuren (zmarł ok. 1180) tłumaczy, … [Czytaj więcej…] Uroczystość Zesłania Ducha Świętego kończy w Kościele okres wielkanocny. W ten sposób rozpoczyna się nowy etap – czas Kościoła, który ożywiony darem z nieba rozpoczyna przepowiadanie radosnej nowiny o zbawieniu w Chrystusie. Duch Święty dzięki darom: mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności i bojaźni Bożej uzdalnia wiernych do dojrzałej obecności w świecie.
I, II, III, IV, Ćw. z prow. indywidualnym – Ekipa Centrum; W drodze z Maryją – o. A. Wenner SJ. 1 wydarzenie, 22 1 wydarzenie, 22
20 zakonów, zgromadzeń i instytutów Instytut Zakonny w ramach Dzieła w Służbie Bożego Miłosierdzia (APOSTOŁOWIE JEZUSA UKRZYŻOWANEGO) 42-217 Częstochowa, ul. Focha 58 tel.: +48 34 365 ­18 96 apostolowie @ Zakon Braci Mniejszych - Prowincja Niepokalanego Poczęcia NMP Ordo Fratrum Minorum (OFM Bern.) (BERNARDYNI) 42-200 Częstochowa, ul. Mirowska 51/59 tel.: +48 361 67 98 czestochowa @ Zgromadzenie Braci Monfort Świętego Gabriela (BŚG) Fratelli di San Gabriele (FSG) (BRACIA ALBERTYNI) l 42-200 Częstochowa, ul. Św. Jadwigi 84/86 tel.: +48 374 06 67 (Zakład) Zgromadzenie Braci Monfort Świętego Gabriela (BŚG) Fratelli di San Gabriele (FSG) (BRACIA GABRIELIŚCI) Częstochowa, ul. Noskowskiego 13 tel.: +48 34 367 16 24, 367 16 25 fax: +48 34 367 12 34 braciagabrielisci @ Congregatio Fratrum Scholarum Christianarum – FSC (BRACIA SZKOLNI) 42-217 Częstochowa, ul. Pułaskiego 71, skr. pt. 874 tel.: +48 34 361 35 05 42-217 Częstochowa, ul. Pułaskiego 71, skr. pt. 874 tel.: +48 34 364 06 14 (seniorat) 42-200 Częstochowa, ul. Kard. S. Wyszyńskiego 38 tel.: +48 34 365 50 18 42-125 Kamyk, Kopiec, ul. Salezjańska 4 tel.: +48 34 319 70 61, fax +48 34 318 40 70 wizytator­_fsc @ Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej Societas Christi pro Emigrantibus – TCh (CHRYSTUSOWCY) Częstochowa, ul. Radomska 25 tel. +48 34 362 72 60 czestochowa @ 97-540 Gidle, Plac Dominikański 6 tel.: +48 34 327 21 23 fax +48 34 327 21 16 gidle @ 42-248 Przyrów , Święta Anna tel.: +48 34 354 82 22 Zakon Braci Mniejszych Ordo Fratrum Minorum (OFM) (FRANCISZKANIE) 42-280 Częstochowa, ul. Wielkoborska 123 tel.: +48 34 362 89 ­57 arekofm @ 42-161 Starokrzepice , Podłęże Królewskie 19 tel.: +48 34 317 59 87 podlezeofm @ 98-300 Wieluń, ul. Reformacka 1 tel. +48 43 843 36 77 Zakon Braci Mniejszych Konwentualnych Ordo Fratrum Minorum Conventualium - OFM Conv. (FRANCISZKANIE KONWENTUALNI) 97-500 Radomsko ul. Narutowicza 3 tel.: +48 44 683 21 22, 683 79 15 radomsko @ Towarzystwo Jezusowe(TJ) Societas Jesu (SJ) (JEZUICI) Częstochowa, ul. Św. Kingi 74/84 tel.: +48 34 324 40 19 rekolekcje @ Zakon Kanoników Regularnych św. Augustyna Kongregacji Najświętszego Zbawiciela na Lateranie (KANONICY REGULARNI) 42-244 Mstów, ul. Targowa 2 tel.: +48 34 366 88 99pawel-gren @ Konin, ul. Kościelna 4, 42-240 Rudniki tel.: +48 34 366 88 99pawel-gren @ Zakon Braci Mniejszych Kapucynów Ordo Fratrum Minorum Capuccinorum (OFM Cap.) (KAPUCYNI) 42-200 Częstochowa, ul. Krakowska 15/17 tel.: +48 34 362 05 55 czestochowa @ Stowarzyszenie Życia Apostolskiego Congregatio Missionariorum Pretiosissimi Sanguinis Domini Nostri Jesu Christi (CPPS) (MISJONARZE KRWI CHRYSTUSA) Dom Misyjny św. Kaspra 42-217 Częstochowa, ul. Mąkoszy 1 tel.: +48 34 366 48 36 czestochowa @ @ Dom Misyjny św. Wawrzyńca 42-221 Częstochowa ul. Św. Kaspra del Bufalo 2/18 tel.: +48 34 362 08 00 fax: +48 34 362 05 07 @ Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego (SAK) Societas Apostolatus Catholici (SAC) (PALLOTYNI) Częstochowa, ul. O. A. Kordeckiego 49 tel.: +48 34 365 66 68 fax: +48 34 365 64 01 dolinamilosierdzia @ Parafia Miłosierdzia Bożego tel.: +48 34 365 54 11 Zakon Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika (OSPPE) Ordo Sancti Pauli Primi Eremitae (OSPPE) (PAULINI) CZĘSTOCHOWA - JASNA GÓRA SANKTUARIUM NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY CZĘSTOCHOWSKIEJ 42-225 Częstochowa, ul. O. Augustyna Kordeckiego 2 tel.: +48 /34/ 377 77 77 fax: +48 34 365 67 28 Administracja Jasnej Góry: tel.: +48 34 377 75 61, +48 34 377 73 69 fax +48 34 368 05 75; Biuro prasowe tel.: +48 34 377 72 29; Centrum Informacji tel.: +48 34 365 38 38, fax +48 34 365 43 43; Dom Pielgrzyma tel.: +48 34 324 70 11, fax +48 34 365 18 70; Bar w “Domu Pielgrzyma” tel.: +48 34 377 72 88; Radio “Jasna Góra” tel.: +48 34 377 75 26, +48 34 365 18 13, fax +48 34 365 60 16; Kustosz Jasnej Góry tel.: +48 34 365 17 42, fax +48 34 365 17 42 42-200 Częstochowa, ul. Św. Barbary 51 tel.: +48 34 368 35 60, +48 34 368 36 04 fax: +48 34 367 13 01 42–310 Żarki, ul. Leśniowska 99 tel.: +48 34 314 80 22 tel./fax: sekretariat: 34/ 316 10 72, 501 360 153 lesniow @ 42-311 Żarki Letnisko, ul. Długa 3 tel.: +48 34 314 40 01, 501 360 167 97-525 Wielgomłyny, ul. Rynek 8 tel.: +48 44 787 10 66 wielgomlyny @ Towarzystwo Świętego Pawła (TP) Societas Sancti Pauli (SSP) (PAULIŚCI) Dom Królowej Polski - Dom prowincjalny 42-221 Częstochowa, ul. Św. Pawła 13/15 tel.: +48 34 362 04 52 kuria @ Dom Jezusa Mistrza - Dom rekolekcyjny 42-360 Poraj, ul. Sportowa 1, Masłońskie tel./fax: +48 34 314 53 73 Towarzystwo Św. Franciszka Salezego (TS) Societas S. Francisci Salesii (SDB) (SALEZJANIE) 41-125 Kamyk, Biała, ul. Kościelna 2 tel.: +48 34 362 74 24 42-223 Lubojna , Czarny Las 69 tel.: +48 34 328 01 09 42-200 Częstochowa, ul. Kościelna 53/63 tel.: +48 34 365 80 09 parafia @ 42-125 Kamyk, ul. Reymonta 1 tel.: +48 34 319 70 15 42-125 Kamyk, Kopiec 22/23, ul. Salezjańska 9 tel.: +48 34 362 74 64 kopiec @ Instytut Szensztacki – ISCH Instytut Ojców Szensztackich Institutum Schoenstattense Patrum – ISCHP 97-352 Łęki Szlacheckie, Bęczkowice tel. +48 44 787 53 36 o_przemyslaw @ p_henryk @

Nafplio to mały nadmorski ośrodek turystyczny nad Zatoką Argolidzką na Peloponezie. Swoją nazwę zawdzięcza mitycznemu żeglarzowi, władcy wyspy Eubei, Naupliosowi.

Pomimo wcześniejszych wielu pięknych planów na wakacje 2020, większość z nich musiało zostać odwołanych lub zmodyfikowanych, aby dostosować je do rzeczywistości, w której musimy mierzyć się z ogólnoświatową epidemią. Biorąc to pod uwagę zorganizowaliśmy dwa wyjazdy odbywające się na świeżym powietrzu: pielgrzymkę pieszą i rowerową. Poniżej publikujemy dwa świadectwa i opowieści o tym jak one wyglądały. W dniach 22-23 sierpnia odbyła się pierwsza rowerowa WAJowa pielgrzymka do Częstochowy. Wzięło w niej udział 11 osób. Wyjechaliśmy z WAJu w sobotę koło po odśpiewaniu jutrzni. Pierwszy postój urządziliśmy w Parku Ojcowskim przy Bramie Krakowskiej. Tam wysłuchaliśmy co ma nam do powiedzenia Wojtek – a przygotował medytację, w oparciu o fragment Ewangelii mówiącej o tym jak uczniowie opuszczają Jana Chrzciciela by przyłączyć się do Jezusa. Ona kierowała nas do tego byśmy przypomnieli sobie nasze WAJowe początki i pomyśleli o tych, którym zawdzięczamy naszą obecność w duszpasterstwie. W modlitewnym cichym skupieniu, przerywanym od czasu do czasu rozmowami i słowami wsparcia, ruszyliśmy przez urokliwe wzniesienia najstarszego polskiego parku narodowego i dotarliśmy, mijając żniwiarzy na polach (“a lato było piękne tego roku”) do Czarnego Lasu, gdzie w jezuickim letniskowym domku, niczym członkowie sztafety czekali już na nas z posiłkiem – nasza szefowa Karolina, o. Damian oraz scholastyk Iwan. Sielanka nie trwała zbyt długo, gdyż trzeba nam było znów ruszyć w drogę, pokonując czasem trudne, błotno-piaszczyste tereny, przy czym nie obyło się bez kilku usterek). Szczęśliwie i przy słonecznej pogodzie i równym tempie dotarliśmy na nocleg do Domu Pielgrzyma w Leśniowie. Tam wzięliśmy udział w wieczornej Eucharystii, w Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej Patronki Rodzin. Dzień zakończyliśmy dzieląc się przemyśleniami na kręgach MAGIS. W niedzielę dotarliśmy do Częstochowy gdzie tradycyjnie oddaliśmy na placu pokłon Maryi i udaliśmy się na Mszę, którą koncelebrował ojciec Waldek, a Wojtek służył do niej. Wspomniano o nas i WAJowych potrzebach także w modlitwie wiernych. Będąc na miejscu czuliśmy zmęczenie, sądzę, że dostaliśmy akuratnie tyle sił, ile było potrzeba (choć także przesłanka motywacyjna ustała). Całe przedsięwzięcie nie powiodłoby się tak dobrze, gdyby nie wcześniejsze przygotowania – treningowy rowerowy wycisk i przede wszystkim te poczynione przez ojca Waldka, który przejechał wcześniej częściowo autem, częściowo rowerem trasę sprawdzając czy aplikacja nie wprowadza w błąd, a w czasie pielgrzymki pełniąc rolę nawigatora, dzięki czemu się nie zgubiliśmy (a przynajmniej tego nie odczuliśmy). Rowerowa pielgrzymka posiada na pewno inne uroki niż piesza, tu sam wysiłek staje się już modlitwą. Nieocenione jest też wsparcie innych osób, wątpię czy dałabym radę sama dotrzeć. Wspomnienia uczestniczki pielgrzymki rowerowej Iwony Stojek spisała Antonina Pyzik. WAJowa pielgrzymka rowerowa Zdjęcia: Magda Romanowicz, o. Waldek Los, Dnia 29 sierpnia 2020 roku odbyła się piesza WAJowa pielgrzymka do Kalwarii Zebrzydowskiej, w której udział wzięło dziesięć osób. Wyruszyliśmy o godzinie spod WAJu po odmówieniu jutrzni. Pierwszy odpoczynek zrobiliśmy przy opactwie w Tyńcu, gdzie zajrzeliśmy też do kościoła na modlitwę. Gdy nabraliśmy sił ruszyliśmy w dalszą drogę, zachwycając się przyrodą i wspólnie śpiewając. Ważnym punktem programu było chwila zatrzymania przy prostej przydrożnej kapliczce dla wysłuchania Ewangelii i medytacji przygotowanej przez Wojtka. Nie było łatwo, ale dodawała nam sił myśl o celu wędrówki oraz awaryjny rower. W trakcie drogi śpiewaliśmy, rozmawialiśmy ze sobą, ale nie zabrakło również elementów pielgrzymkowych – modlitwy różańcowej i koronką do Bożego Miłosierdzia, medytacji w ciszy, drogi krzyżowej. W czasie drogi doświadczyliśmy ogromnej życzliwości i serdeczności ludzi, których mijaliśmy, co podnosiło nas na duchu. Wieczorem dotarliśmy do sanktuarium, gdzie powierzyliśmy wszystkie intencje na ręce Matki, a przy cudownym obrazie mieliśmy możliwość uczestniczenia w Eucharystii. Na sam koniec dnia podzieliliśmy się swoimi wspomnieniami, przeżyciami i poruszeniami podczas kręgów MAGIS. To był niezwykle piękny i owocny czas. WAJowa pielgrzymka do Kalwarii Zdjęcia: o. Waldek Los Pierwsze błogosławieństwo w ujęciu Mateusza dotyczy ludzi ubogich: „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie” (Mt 5,3). Startowej Zgromadzenia Zakonne Częstochowa Centrum Duchowości. Księża Jezuici Zaktualizowany Duchowości. Księża Jezuici Godziny otwarcia Zaktualizowany otwarciaPodane godziny otwarcia mogą ulec zmianie z powodu wprowadzonych przez Państwo ograniczeń związanych z pandemią korona się dni świąteczneŚwięto Wojska Polskiego 08:00 - 16:00Godziny otwarcia mogą być inneŚwięto Wojska Polskiego 08:00 - 16:00Godziny otwarcia mogą być inneSzczegóły kontaktu +48 34 324 40 19Wyślij opinię Podobne fimy w pobliżu Pokaż tylko teraz otwarte ZAREJESTRUJ SIĘ ZA DARMO!Zarejestruj swoją firmę i zyskaj z TerazOtwarte oraz Cylex!
Dzisiejsze przypowieści Jezusa rozpoczyna wezwanie do czuwania (Mt 24,42-51). Słudzy w Palestynie oczekiwali na pana przed domem, pod gołym niebem. Aby móc oświetlić drogę powracającemu panu i nie zasnąć, czuwali gotowi z zapalonymi pochodniami.
W dniach 6-11 sierpnia odbędzie się piesza pielgrzymka krakowska do Częstochowy. Duszpasterz WAJu jest tradycyjnie przewodnikiem Grupy 11 pod wezwaniem św. Franciszka Ksawerego należącej do Wspólnoty II Śródmieście. Informacje dotyczące zapisów znajdziecie tutaj: Można się będzie zapisać od 1 sierpnia przy kolegiacie św. Anny na Starym Mieście krakowskim (można też się zapisać w dniu wyjścia pielgrzymki 6 sierpnia od przy hotelu Sheraton pod Wawelem, gdzie będą oddawane bagaże przed Mszą na rozpoczęcie w katedrze wawelskiej). Dołączcie do nas kto może! Potrzebni są także porządkowi i muzyczni. Gdyby ktoś z Was chciał się w ten sposób bardziej zaangażować, niech pisze do mnie bezpośrednio (o. Marcin Baran SJ)! Oczywiście wpisowe dla funkcyjnych bierze na siebie duszpasterstwo Emotikon smile - Józef Augustyn SJ Centralnym doświadczeniem w Ćwiczeniach duchownych św. Ignacego Loyoli jest ewangeliczna kontemplacja Jezusa. Cały program Ćwiczeń, wszystkie podane w nich uwagi, zachęty i rady prowadzą do jednego celu: do wewnętrznego doświadczenia Chrystusa poprzez przedłużoną modlitwę opartą na Ewangeliach.
Powołania Jezuickie ,,Przyjdź, jeżeli służba Chrystusowi jest sensem twojego życia'' o. Pedro Arrupe SJ DOŁĄCZ»
Powodem wybuchu Jezusa było niedowiarstwo, brak wiary uczniów i słuchaczy. „Całe życie Jezusa wypełnione jest podobnymi sytuacjami, w których musi mierzyć się z niedowiarstwem. Niedowiarstwem człowieka, który nie ufa Jezusowi, nie umie zdać się na Niego i Jego miłość.

38. Ogólnopolska Pielgrzymka Braci Zakonnych Maryjny wymiar konsekracji zakonnej – przeżywanie tajemnicy braterstwa „w domu” z Maryją, pod... Czytaj więcej Rekolekcje dostosowane do warunków domowych Ekipa z Centrum Duchowości w Częstochowie proponuje od dzisiaj rekolekcje w formie, która wychodzi... Czytaj więcej W Akcji: uchodźcy u Matki Boskiej Częstochowskiej Narbutta street (jak mówią nasi podopieczni). rano w sobotę, pewnego słonecznego, wiosennego... Czytaj więcej Chrześcijański przedsiębiorca O. Andrzej Sarnacki SJ i o. Janusz Śliwa SJ poprowadzą w dniach szkolenie... Czytaj więcej Sesja o zmęczonym, dobrym Samarytaninie Jezuici z Domu Rekolekcyjnego w Częstochowie, w dniach r., zapraszają na sesję... Czytaj więcej

1. Niespodzianki Kobiety, które były uważnymi świadkami śmierci Jezusa i Jego pogrzebu; były również pierwszymi, którym objawił się zmartwychwstały Pan.
Obraz do medytacji: Wyobraź sobie pieczony wiejski chleb. Poczuj jego smak. Prośba o owoc medytacji: Proś, jak uczniowie: Panie, naucz nas się modlić. 1. Alibi dla egoizmu Aby zrozumieć ducha przypowieści należy odwołać się do uwarunkowań kulturowych Palestyny. O północy przychodzi przyjaciel i prosi o trzy chleby. W palestyńskich wioskach kobiety wypiekały chleb codziennie rano i zwykle starczyło go na cały dzień. Stanowił główny składnik posiłków. Wszyscy mieszkańcy wiosek znali się i wiedzieli, gdzie można szukać chleba wieczorem. W razie niespodziewanej wizyty można było liczyć na przyjaciół. Wizyta nocna nie była wielkim zaskoczeniem. W starożytności podróżowano zwykle nocą ze względu na upał i kurz. Natomiast gościnność należała do najwyższych cnót. Przyjęcie gościa w domu było sprawą honoru. Stąd zrozumiałe jest zażenowanie gospodarza, gdy nie ma czym ugościć przyjaciela. W takiej sytuacji nasuwa mu się praktyczne rozwiązanie – poprosić o pomoc drugiego przyjaciela. Palestyńskie domy były zwykle jednoizbowe. Ponadto były otoczone murem z zamykaną na noc bramą. Miejsce snu stanowiły papirusowe maty rozłożone na glinianej polepie. Dyskusja odbywała się więc na głos z pewnej odległości. Przyjaciel wymawiał się od spełnienia prośby, wysuwając absurdalne motywy – obudzenie w środku nocy dzieci, które zbudziło wcześniej nieprzerwane dobijanie się do bramy i głośny dialog. Gospodarzowi brakuje dobrej woli. Ma chleb, ale nie chce mu się wstać w nocy. Jednak natarczywość przyjaciela sprawia, że spełnia jego prośbę. Słowo natręctwo użyte w języku greckim oznacza tutaj również wstyd, bezwstydność. Na wieść o odmowie i braku gościnności cała wioska doznałaby wstydu i upokorzenia. Przypowieść Jezusa mówi o trzech przyjaciołach. Każdy z nas może utożsamić się z niespodziewanym gościem lub natrętnym przyjacielem. Natomiast przyjacielem wyrwanym ze snu, który użycza chleba jest sam Bóg. Przypowieść ukazuje relacje między nami a Bogiem na modlitwie. Jest to relacja przyjaźni. Bóg jest Przyjacielem na zawsze. W każdym czasie i w każdych warunkach możemy zdać się na Niego; nawet o północy! Jezus zachęca w przypowieści, by odnosić się do Boga z prostotą, a nawet naiwnością dziecka. Tylko dziecko nie rozumie, że pewien czas jest niestosowny i potrafi w nocy wytrącać matkę ze snu. Bóg przekracza wszelkie wyobrażenia najlepszej matki. Możemy być pewni, że zawsze zostaniemy przez Niego wysłuchani. Bóg jako najlepszy Przyjaciel użycza nam wszystkiego, czego potrzebujemy do życia i miłości. Jednak modlitwa nie jest jedynie dialogiem dwóch przyjaciół; nie jest jednokierunkowa: my (ja) – Bóg. W takich przypadkach modlitwa staje się hermetyczną intymnością, zamkniętym dialogiem, tajemnymi zwierzeniami, w których nie ma miejsca dla nikogo innego (…), zamkniętym i tajemniczym ogrodem moich relacji z Bogiem (A. Maillot). W autentycznej modlitwie jest jeszcze trzeci przyjaciel, który przychodzi niespodziewanie o północy. Jest nim każdy, kto puka do naszych drzwi, kto prosi o pomoc wprost, bezpośrednio albo (z różnych racji) w sposób milczący. Modlitwa nie może stanowić alibi dla egoizmu i lenistwa. A ma to miejsce, gdy zamiast podejmować obowiązki wynikające z miłości bliźniego, uciekamy w wymiar duchowy. Wówczas każdy brak działania i zaangażowania w dobro i pomoc innym można zakryć pobożną pokrywką: przecież się za nich modlę. Życie duchowe wymaga umiejętności łączenia ufnej modlitwy z osobistym zaangażowaniem. Modlitwa, która podoba się Bogu wypływa z troski o bliźnich. Jak reaguję, gdy ktoś zakłóca mi moje plany albo wypoczynek? Jak wygląda moja gościnność? Kogo mógłbym nazwać moim przyjacielem? Kto pojawia się najczęściej w moich modlitwach do Boga? Czy inni czują się dobrze, komfortowo w mojej obecności? Czy moja modlitwa nie stanowi alibi dla braku działania? 2. Cierpliwość w proszeniu Bezpośrednio po przypowieści następuje zachęta Jezusa do modlitwy prośby i obietnica wysłuchania. Wyrażają je tak zwane Boże passiva (I. Gargano): Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą (Łk 11, 9n). Bóg chce być niepokojony (A. Calmet). Chce, byśmy wytrwale pukali i kołatali do Jego serca. Wprawdzie zna dobrze nasze potrzeby, ale chce, byśmy je wyrażali. Również matka czy ojciec znający potrzeby dziecka lubią, gdy dziecko je werbalizuje. Bogu nie potrzebne są nasze słowa, niemniej jednak potrzebne są nam. Prosząc uświadamiamy sobie różnorodne potrzeby, braki, pragnienia. Aby funkcjonować w codziennym życiu musimy zaspokajać elementarne potrzeby: pokarmu, napoju, ubrania, mieszkania, pracy, zdrowia… Podstawowe potrzeby nie zaspokajają jednak naszego ducha. Potrzebujemy poczucia sensu, celu życia, ludzkiej życzliwości, dobroci, miłości, przebaczenia, pojednania, więzów rodzinnych, modlitwy, świadomości Bożej Opatrzności… I Jezus zachęca nas, byśmy uznali te nasze potrzeby materialne, emocjonalne, duchowe i prosili, szukali, kołatali cierpliwie każdego dnia na nowo. Wiemy z autopsji, że nie da się nagromadzić na dłuższy czas chleba; nie można również nagromadzić ludzkiej miłości, życzliwości, poczucia bezpieczeństwa, zaufania, wiary w Boga, itd. Dlatego powinniśmy prosić nieustannie. Pukanie i proszenie wyraża naszą zależność od Boga i uznanie braku samowystarczalności. Wymaga więc pokory. Nie chcemy prosić, gdyż chcemy być autonomiczni, niezależni; chcemy rozwijać własną koncepcję doskonałości, realizacji siebie czy duchowej perfekcji. Z drugiej strony wydaje nam się, że proszenie nie odpowiada współczesnej wizji człowieka. Proszącego utożsamiamy z kimś niezaradnym, niezdecydowanym, uległym, a więc kojarzymy z cechami, które świadczą o słabości charakteru. Nie licują z godnością i życiową praktyką. W rzeczywistości proszenie wymaga dojrzałości duchowej, realnego uznania własnej niewystarczalności, zależności od innych, szczególnie od Boga i odwagi, siły ducha. Wymaga również cierpliwości i pokory wobec niewysłuchanych próśb. Czy potrafię i chcę prosić? Czy nie towarzyszy mi postawa roszczeniowa, pretensjonalna? Kogo i o co jest mi najtrudniej prosić? O co powinienem dziś poprosić Boga i moich bliźnich? Jakie są moje niespełnione potrzeby i oczekiwania? Jak reaguję wobec odrzucenia mojej prośby? Czy dziękuję za wszystkie gesty dobroci i życzliwości innych? 3. Dary dobrego Ojca Druga przypowieść Jezusa dotyczy relacji między ojcem a synem. Każdy ojciec wie, co jest dobre dla dzieci i troszcząc się o nich, daje im właściwe dary we właściwym czasie. Dobry ojciec nie da dziecku kamienia zamiast chleba; podobnie węża zamiast ryby czy skorpiona zamiast jajka. Ojciec daje dziecku dary, które są pożyteczne dla jego życia, a nie szkodliwe. Kamieniem można zranić, a nawet zabić. W starożytnym Izraelu kamienowano za bałwochwalstwo, niewierność, zdradę, a nawet naruszenie porządku świątecznego (Lb 15, 32-36). Skorpion zadaje śmierć przez ukąszenie. Wąż z kolei jest symbolem szatana kuszącego do zła (por. Rdz 3, 1nn). Bóg jako dobry ojciec nie ześle nam kamienia, skorpiona ani węża, a więc darów, które ranią, uśmiercają, prowadzą do zła. Natomiast gdy będziemy prosić, ześle dobre dary: chleb, rybę, jajko. Chleb, ryby i jaka stanowiły podstawowy posiłek Żydów. Tradycja chrześcijańska interpretuje je w kategoriach duchowych. Chleb podtrzymuje życie, również duchowe (Eucharystia); ryba (ichthys) symbolizuje samego Jezusa (Jezus Chrystus, Syn Boży, Zbawiciel); natomiast jajko jest symbolem nowego życia, Paschy, zmartwychwstania. Są to więc dary które symbolizują nowe życie w Jezusie. Syntezą wszystkich dóbr, o które należy prosić jest dar Ducha Świętego. Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą (Łk 11, 13). W czasach Jezusa powszechnie przyjmowano, że Duch Święty odszedł, był dostępny jedynie kilku najbardziej pobożnym ludziom lub był udziałem jedynie określonej wspólnoty (C. S. Keener). Jezus obiecuje Ducha wszystkim, którzy proszą o Niego Ojca. Przeciwstawia ziemskich rodziców, którzy są źli sami z siebie (por. Mk 10, 18), ale mimo to troszczą się o dzieci, Bogu Ojcu, który zawsze spełnia prośbę o dary Ducha Świętego. Wielkanocne dary Ducha Świętego to: miłość, radość, pojednanie, pokój, nadzieja i odwaga do dawania świadectwa i życia z Jezusem (por. J 20, 19-23 oraz Ga 5, 22n). Jakie dobre dary otrzymałem od swego ojca, matki, nauczycieli, wychowawców? Czy potrafię w spontaniczny sposób łączyć słowo ojciec z dobrocią Ojca Niebieskiego? Czy moim słowem i życiem wnoszę pokój, nadzieję, radość czy raczej ranię i zadaję śmierć? W jaki sposób spełniam powołanie do ojcostwa/macierzyństwa (również duchowego)? Czy proszę Boga Ojca o dary Ducha Świętego? Który z wielkanocnych darów Ducha Świętego jest mi najbardziej potrzebny dziś? Rozmowa końcowa: Odmów nabożnie Ojcze nasz. Stanisław Biel SJ/fot. Pixabay
Proces uzdrowienia to droga przemiany umysłu i serca przez odkrycie mocy modlitwy, Słowa Bożego i sakramentów. W trakcie sesji będą poruszane między innymi takie tematy jak: geneza i podział chorób duchowych; podstawowe warunki uzdrowienia i zdrowia; rodzaje duchowych lekarstw. Sesję prowadzi: p. Piotr Słabek.
Start » Baza dzieł » Centrum Duchowości im. św. Ignacego Loyoli SJ WWW
Apostołowie po raz kolejny stanęli przed Sanhedrynem. Arcykapłan rozpoczął przesłuchanie od pytania: «Zakazaliśmy wam surowo, abyście nie nauczali w to imię, a oto napełniliście Jerozolimę waszą nauką i chcecie ściągnąć na nas krew tego Człowieka?» (Dz 5, 28).
W związku z sytuacją epidemiologiczną i wprowadzonymi w całej Polsce ograniczeniami nie możemy obecnie niestety prowadzić rekolekcji i sesji, tak jak dotychczas, w Centrum Duchowości w Częstochowie. W to miejsce proponujemy formę zdalną – ON LINE. Nasze propozycje to: Sesja o. Henryka Dziadosza – Jak dzisiaj z Jezusem przeżywać trudny czas Sesja skierowana do tych, którzy szukają duchowego wsparcia w trudnym czasie Kościoła i świata. Rozpocznie się ona 30 listopada i potrwa do 4 grudnia. Spotkania codziennie o godzinie 20:00. Sesja o. Józefa Augustyna – Mistyka w codzienności naszego życia W sesji Autor podejmie refleksję nad tym, w jaki sposób mistyczna zażyłość z Jezusem może być naszym udziałem pośród szarej codzienności życia. Odbędzie ona w terminie 4-5 grudnia. Rekolekcje 5 dniowe – PreFundament Jest to propozycja szczególnie skierowana do osób, które planowały uczestnictwo w Fundamencie Ćwiczeń Duchowych, ale z racji obecnych ograniczeń nie mogą przyjechać na rekolekcje. Jest to także propozycja dla wszystkich, którzy chcą poznać metodę medytacji ignacjańskiej w praktyce. Zaczynamy 8 grudnia i kończymy 13 do południa. Sesja o. Józefa Augustyna – Miłować samego siebie. Skupienie rekolekcyjne W sesji zostaną podjęte między innymi takie tematy jak: miłość siebie a ludzkie szczęście, miłość siebie w obliczu cierpienia oraz przebaczenie a miłość samego siebie. Codziennie o godzinie 19:00 będzie wprowadzenie do modlitwy. W oparciu o to wprowadzenie uczestnicy będą mogli odprawić sobie osobistą medytację. Sesja o. Henryka Dziadosza – Jak Jezus codziennie zbawia twoje życie Sesja skierowana do wszystkich, którzy pragną rozpoznać, jak Jezus wchodzi w naszą codzienność i co wnosi w nasze życie. Sesja odbędzie się w terminie18-20 grudnia i może być dobrym przygotowaniem do duchowego przeżycia nadchodzących świąt. Wszelkie informacje dotyczące działalności Centrum Duchowości można znaleźć na stronie: Serdecznie zapraszamy także do odwiedzenia naszego kanału na YouTube klikając tutaj. .